04.04.2013

5 pytań do Polimaty



Wywiad, który przeprowadziłam kilka miesięcy temu z twórcą kanału Polimaty - Radosławem Kotarskim. Miałam zamiar opublikować go już dawno, ale jakoś tak się przedłużało...

Polimaty to kanał na YT. Wśród milionów filmików o Minecrafcie oraz innych wątpliwej jakości tworów, wybija się przede wszystkim tematyką. Radek nie jest kolejną nieudolną kopią Niekrytego Krytyka, chociaż trochę ich łączy - również tak jak on prowadzi własne show ze sporą dawką humoru i ironii. Jednak ich filmiki różni tematyka. Polimaty to kanał popularnonaukowy. Brzmi nudnie? Zgadzam się, brzmi nudnie. Jednak po obejrzeniu jakiegokolwiek tworu Radka, gwarantuję Wam, że zmienicie zdanie. Serio. Każdy filmik zasługuje na pochwałę, strasznie trudno jest wybrać ten najciekawszy. Mnie osobiście najbardziej podobają się te o tematyce psychologicznej, jednak to kwestia gustu. Oprócz psychologii Radosław mówi o historii, sztuce oraz medycynie. Niedawno ruszyła także strona http://polimaty.pl/

Koniec mojej gadaniny, czas na mini wywiad.

Skąd się wziął pomysł na kanał o tematyce naukowej?
Powstał zupełnym przypadkiem. Dużo wcześniej prowadziłem Polimaty w formie wykładów na żywo. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, grupa ludzi przychodziła 2 razy w tygodniu, aby posłuchać co mam do powiedzenia na popularno-naukowe tematy. Pod koniec wakacji, postanowiłem zrobić krótki odcinek o „Damie z gronostajem” służący promocji moich wykładów.
Szybko okazało się, że moje audytorium powiększyło się z 20 słuchaczy do pół miliona osób. Byłem zaskoczony jak gimnazjalistka w ciąży tym, że ogląda mnie tak wielu widzów. Jest to bardzo miłe, dlatego pozostałem przy formie video.

Ile czasu średnio przygotowujesz się do jednego odcinka?
Dość długo, pomimo, że na to nie wygląda :) Samo zdobycie wiedzy na określony temat to ok. 4 dni, ale czasami zajmuje to tydzień. Następnie, stworzenie ogólnego scenariusza to 1-2 dni. Samo kręcenie to najczęściej jeden dzień i jeszcze jeden na montaż. Polimaty Extra (krótsza forma), już ze wszystkim, zajmują mi dwa dni.
Całość trwa tak długo, ponieważ stworzeniem i organizowaniem programów zajmuję się sam, chociaż bez moich przyjaciół, którzy są nieocenioną pomocą przy kręceniu i montowaniu byłoby jeszcze trudniej.

 Jakie jest Twoje życiowe motto?
„Nie bierz życia zbyt poważnie – i tak nie wyjdziesz z niego żywy.” Jest to jedyne motto życiowe, które udaje mi się realizować na co dzień ;)

Książka, która wywarła na Tobie największe wrażenie to...
… podręcznik do prawa administracyjnego, który wywarł na mnie wrażenie powolnego umierania w mękach ;) A tak poważnie, „Mistrz i Małgorzata” Michaiła Bułhakowa nie jest moją ulubioną pozycją, ale na pewno ta książka wywarła na mnie największe wrażenie. Uruchamia wyobraźnię prawie tak mocno, jak niektóre niemieckie filmy z lat 70.

Interesujesz się historią. Masz może jakiś swój ulubiony film historyczny?
Tak, historia to moja ulubiona dziedzina wiedzy, chociaż poza tym lubię sztukę, psychologię i medycynę – i właśnie o tych dziedzinach robię programy. Z wyborem ulubionego filmu historycznego, chociaż fabularyzowanego, nie mam żadnego problemu. To „Wielka ucieczka” z genialnym Steve McQueen’em, która opowiada o ucieczce z obozu jenieckiego w Żaganiu. Jeśli ktoś nie oglądał tego filmu – szczerze polecam!
_____

Ogłoszenia parafialne

  1. W tę sobotę na blogu oficjalnie ogłoszę konkurs o roboczej nazwie "Wiosenny superbohater".
  2. Na blogu (u góry prawej kolumny) pojawiła się ramka Kontakt. Znajdziecie tam odnośniki do moich kont na różnych portalach.
  3. Założyłam Fanpage My Logorrhei. Na razie nic szczególnego na nim nie ma, jednak to się zmieni od przyszłego tygodnia.

6 komentarzy:

  1. Jeeej, ale fajny wywiadzik! Polimaty po prostu kocham, wiec przyjemnie go było czytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram, ciekawy wywiadzik, zerknę kiedyś na polimaty, zapowiada się nieźle, jeśli jest takie interesujące jak mówisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polimaty zaczęłam oglądać jakoś tak w tym tygodniu - miałam styczność wcześniej, ale jakoś się nie złożyło, żebym faktycznie obejrzała kilka odcinków od początku do końca. W każdym razie muszę przyznać, że wybrałaś bardzo ciekawą osobę do przeprowadzenia wywiadu - choć nie lubię tej formy (bo jest trudna, a mnie samej trudno też się czyta), to całkiem nieźle sobie poradziłaś. Myślę jednak, że byłoby lepiej, gdybyś zadała więcej pytań (podejrzewam, że wszystko odbywało się drogą elektroniczną - jeśli tak, to wiem, że kontakt był utrudniony, ale jednak) i byłyby one ze sobą powiązane. Sama bym się dowiedziała więcej na temat samych Polimatów (swoją drogą - nie powinnaś w tytule notki odmienić tej nazwy?), a mniej tym, co robi Radek, jak nie kręci odcinków - to raczej potraktowałabym jako dodatek, ciekawostkę, pytanie na rozluźnienie.
    Szkoda, że jest to mini wywiad. Chętnie bym się więcej dowiedziała. Tak więc jak będziesz miała okazję, to pociągnij Radka za język. :D

    Pozdrawiam,
    halska.

    www.prozaicy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za rady. Kolejny wywiad będzie dłuższy. Obiecuję.
      Co do tej odmiany, to nie byłam pewna, bo nie wszyscy chcą, aby nazwy ich programów były odmieniane (utrudnia to pozycjonowanie w Google).

      Usuń
  4. Niekryty Krytyk już dawno mi się przejadł, a ta książka która się ukazała...Przeglądałam ją i to porażka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę Niekrytego czytałam. Typowy dla niego "luźny" język przypadł mi do gustu, ale nic więcej. Utwór napisany bez składu i ładu, duża czcionka, szerokie marginesy, obrazki, puste strony. Niby jakoś szczególnie nie przeszkadza, ale w nadmiarze irytuje. Cenię swobodę i oryginalność w kompozycji, tyle tylko, że "Wyznania Niekrytego Krytyka" nie miały żadnej kompozycji. Ot, zwykłe wodolejstwo plus kilka oklepanych morałów.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...